pustka i pełnia

Bouvier

„Gdybym ja, jak dama dworu Sei Shōnagon, sporządził listę rzeczy przyjemnych i tych, które takie nie są, za kryterium posłużyłaby mi pustka i pełnia. Poczucie pełni dają mi: dźwięk niektórych gongów, niektóre figurki Buddy Jizō widywane na cmentarzach, mocna gorzka zielona herbata, powieki i kark kobiety budzącej pożądanie, jak również stare zamiataczki, które noszą okulary w drucianej oprawce na ryjach godnych profesorów uniwersyteckich, mają gdzieś wszelkie kategorie i odznaczają się odświeżającą swobodą tudzież bezczelnością”.

___

[za:] Nicolas Bouvier, Kronika japońska. Pustka i pełnia, przeł. Krystyna Sławińska, Krystyna Arustowicz, Noir Sur Blanc, Warszawa 2014, s. 222

5 thoughts on “pustka i pełnia

  1. @siaczex
    Książkę polecam, choć z góry uprzedzam – to lektura do dawkowania, przed snem po kawałku albo coś w podobie, bo na raz to się nie da.

    @dragonfy
    Nigdy? Nawet w tomach osobnych? To w sumie dość kultowa pozycja (jakkolwiek tego słowa nie lubię)…

    Lubię

  2. @PodróżeJaponia
    To niech się doczeka, bo warto! :D Owszem, miejscami człowiek czuje się lekturą zmordowany, ale to tak jak z podróżami ogólnie – nie zawsze jest przyjemnie, czasem się krzywimy, marudzimy, by na koniec wędrówki stwierdzić: było wspaniale!

    Za komplement dziękuję :)

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s