Zapowiedzi książkowe 2015. Japonia (2)

Na rynku książki zaczyna się dziać; pierwsze dni nowego roku jakieś takie zaspane były, niewiele zapowiedzi literackich związanych z Japonią dało się wyłuskać, powoli jednak – jak przebiśniegi po zimie – wyłaniają się kolejne tytuły, spośród których pozwoliłam sobie odnotować cztery szczególnie interesujące. Zatem, moi mili, kajeciki w łapkę i uzupełniamy listę (o pierwszych zapowiedziach pisałam tu -> klik! klik!).

zap2015_2a

***

LUTY, 10

Tengu, Graham Masterton, Rebis

Oryginalnie powieść „Tengu” ukazała się w roku 1983; w Polsce wydano ją osiem lat później nakładem wydawnictwa Amber. Wznowienia były w roku 1996 (Zysk i S-ka) i 2004 (Rebis). Innymi słowy, powieść to znana i sądząc po ilości wspomnianych wznowień – lubiana. Jak to się stało, że jeszcze jej nie czytałam, pojęcia nie mam. Bo opis fabuły zachęca:

„Opowieść o demonicznej zemście nuklearnej; Japończycy ciągle pamiętają o atomowej zagładzie sprzed ponad półwiecza. W potwornie zniekształconym ciele Kappy kryje się straszliwa śmiercionośna moc, która sprawia, że na Kalifornię spadają najokrutniejsze japońskie demony. Będzie to pierwszy krok w kierunku całkowitego zniszczenia Ameryki. Tylko jeden człowiek zna plany Kappy. Czy zdoła go powstrzymać?” (za: Rebis)

MARZEC, 4

Jednostka 731, Hal Gold, WUJ

Na faktach, o (kontrowersyjnej) japońskiej tajnej jednostce wojskowej, która od roku 1932 prowadziła badania nad bronią biologiczną i chemiczną, w tym przeprowadzała eksperymenty na ludziach. Publikacja podzielona na dwie części; pierwsza to zarys historii wspomnianej jednostki, druga – relacje świadków, jej byłych członków.

Dla osób o mocnych nerwach.

MARZEC, 5

Na rozstaju. Wybór opowiadań, Ichiyō Higuchi, WUJ

Zbiór dziesięciu opowiadań. O tyle ciekawy, że powstały jeszcze w XIX wieku, a zatem rejestrujący kobiecym okiem epokę Meiji, życie codzienne kobiet z tego okresu.

Natsuko Higuchi urodziła się w roku 1972, zmarła w 1896 – jej życie objęło zatem czas, w którym Japonia dopiero się modernizowała, czas, w którym kobiety zaczynały wychodzić z cienia mężczyzn. Była nietypowa dla swej epoki. I jej ojciec był nietypowym człowiekiem, bo to on – zauważywszy zainteresowanie córki literaturą – zdecydował o jej dalszym kształceniu. Higuchi chciała wpierw prowadzić sklep ze słodyczami, co się nie udało, przyjęła więc pseudonim Ichiyō i poświęciła się pisarstwu.

– bez daty –

The Narrow Road to the Deep North, Richard Flanagan, Wydawnictwo Literackie

Powieść, która otrzymała Man Booker Prize za rok 2014. Jeden z jurorów nagrody, powieściopisarz Anthony C. Grayling, powiedział o książce: „To potężne pisarstwo”. Jej akcja skupia się wokół budowy Kolei Birmańskiej, zwanej też Koleją Śmierci – linia powstawała w latach 1942-1943 na zlecenie Japonii, okupiona została śmiercią tysięcy osób, w tym jeńców wojennych. Inspiracją do jej napisania były wspomnienia ojca autora, jego doświadczenia jako jeńca. Data premiery powieści nie jest jeszcze znana.

Fantastycznie o książce Flanagana napisała Ania Ready dla Dwutygodnika, zachęcam do przeczytania jej tekstu „Wąska droga na daleką północ” (klik! klik!).

***

I jak, znaleźliście coś dla siebie? :)

7 thoughts on “Zapowiedzi książkowe 2015. Japonia (2)

  1. Najbardziej ze wszystkich interesuje mnie przekład literatury pięknej. A zatem w pierwszej kolejności sięgnę po „Na rozstaju”. Następnie zaś po, jeśli mi się uda, „Jednostkę 731”.
    A Ty na którą książkę najbardziej czekasz?

    Liked by 1 osoba

  2. @Luiza
    Mnie też najbardziej intryguje Ichiyō – bo jej osoba i pisarstwo głęboko osadzone są w epoce Meiji, a jakby nie spojrzeć, to moja ulubiona epoka, z tych japońskich. :) I jeszcze Flanagan mnie cieszy; nie znałam go wcześniej, ale im więcej na temat jego pisarstwa czytam, tym większą mam ochotę się z nim zapoznać.

    Lubię

  3. @Litera
    Nie dziwię się, bo też ją najbardziej lubię : )
    Nie słyszałam wcześniej o Flanaganie, ale… poczekam na Twoje wrażenia z lektury xD (bo pewnie – jeśli będziesz miała okazję – przeczytasz i się podzielisz wrażeniami^^’)

    Lubię

  4. @Luiza
    Sporo osób uwielbia epokę Heian, widzą w niej kwintesencję japońskości (w tym klasycznym, stereotypowym rozumieniu). A mnie zachwyca zawsze, jak cudnie Japonia potrafi przenieść elementy obcych kultur na swój grunt i zamiast ślepo przyjąć, nadaje tym elementom ducha japońskiego. Ot, odwrotność (przewrotność?), tak mocno widoczna właśnie w czasie Restauracji. :) Co do Flanagana, oj, tak, z pewnością tu o nim wspomnę, bo przeczytam na mur-beton. (Inna sprawa, językowa, która mnie właśnie uderzyła – dawno tego zwrotu nie słyszałam…)

    @Gosia
    Oj, widzę że gusta mamy zbliżone. ;)

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s