Zapowiedzi książkowe 2015. Japonia i Chiny

Przekopując się przez strony dziesiątek wydawnictw i portali książkowych, próbuję doszukać się porywających zapowiedzi, tytułów, na które czekać się będzie miesiąc po miesiącu, odliczając dni do premiery. Strasznie chciała(by)m stworzyć post na miarę tego cudnego quasi-kalendarza, który zmajstrowała redakcja The Guardian, jednak okazuje się to mało realne – przynajmniej w obrębie jednego, noworocznego posta – z tej jednej przyczyny, iż wydawnictwa (zwyczajnie) nie zamieszczają na stronach i nie dzielą się ochoczo swymi planami wydawniczymi na rok z góry. Trudno. Znalazłam jednak dla Was (i dla siebie też) kilka tytułów z pierwszego kwartału i dwa z końca roku, którym z pewnością warto się przyjrzeć. Wszystkie w temacie Japonii i Chin. :)

Jako że nie wszystkie zapowiedzi mają już sprecyzowany dizajn okładek polskiego wydania, na zdjęciu zamieszczam ich wersje oryginalne. Poniżej znajdziecie krótkie opisy wybranych przeze mnie książek i (przybliżoną) datę ich premiery. Enjoy!

zapowiedzi_2015p1

***

Styczeń

Sieć rozkwitającego kwiatu, Lisa See, Świat Książki

Powieść sensacyjna nominowana do Nagrody im. Edgara Allana Poe.

„W Pekinie znaleziono zwłoki syna ambasadora USA. Kilka dni później w Los Angeles na statku przewożącym nielegalnych imigrantów odkryto ciało syna chińskiego magnata finansowego. Oba zgony najwyraźniej coś łączy – obrażenia, jakich doznali chłopcy, są takie same, a jednocześnie nikt nie potrafi podać przyczyny ich śmierci. W tej sytuacji Chiny i USA decydują się na wspólne śledztwo.” (za: Świat Książki)

Na dzień przed ślubem, Hozumi, Waneko

„Dwoje młodych ludzi spędza razem ostatni dzień przed ślubem; spotkanie po latach dwóch braci; tajemnicza dziewczyna wprowadzająca się do mieszkania walczącego z brakiem weny pisarza – to tylko niektóre z sześciu różnych opowiadań, wśród których każdy miłośnik spokojnych, nastrojowych historii znajdzie coś dla siebie. Dodajmy do tego przyjemną dla oka, realistyczną kreskę i mamy mangę, która z pewnością wyróżnia się na tle wszystkich innych wydawanych obecnie tytułów.” (za: Waneko)

Rzadko czytam mangi, ta jednak bardzo mnie przekonuje. Dodam, iż to jednotomówka – nie trzeba będzie miesiąc po miesiącu czekać (latami) na kontynuację. ;)

Dlaczego podskakuję, Naoki Higashida, W.A.B.

„Naoki Higashida – trzynastolatek cierpiący na autyzm – nauczył się komunikować, wskazując litery na specjalnej tablicy. Jego opowieść daje czytelnikom dostęp do niezwykłego świata autystów. Naoki stara się wyjaśnić swoje zachowania i zwyczaje, często zaskakujące dla osób zdrowych. Zachęca, by jego oczami spojrzeć na otaczającą nas rzeczywistość, relacje z innymi ludźmi czy upływ casu. Udowadnia, że autykom nie brak wyobraźni i poczucia humoru. Jego książka to wzruszający apel o wyrozumiałość i empatię.” (za: W.A.B.)

Książka opatrzona została wstępem Davida Mitchella, autora tak wspaniałych powieści jak „Atlas chmur” czy „Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta” (w głowę zachodzę, czemu jeszcze o tej książce tutaj nie wspomniałam).

Luty

Malarz smoków, Mary McNeil Fenollosa, Kirin

„W XIX-wiecznym Edo, świeżo przemianowanym na Tokio, mieszka sędziwy mistrz malarstwa tuszowego – Kano Indara, ostatni z rodu prominentnych artystów minionej epoki. Jego głównym zmartwieniem jest brak dziedzica i godnego spadkobiercy jego szkoły, lecz oto spotyka Tatsu, młodego geniusza pędzla. Jego niezwykły talent sprawia, iż stary Kano ignoruje osobliwą opowieść młodzieńca o tym, jakoby tysiąc lat temu zaręczył się z… córką smoka. Piękna historia o miłości, sztuce i Japonii pierwszych lat okresu Meiji (1868-1912), spisana przez Mary McNeil Fenollosę, żonę jednego z najwybitniejszych pionierskich badaczy kultury japońskiej.” (za: Kirin)

Dodajmy, że powieść ukazała się po raz pierwszy w roku 1906. Na stronie projektu Gutenberg znajdziemy darmowy e-book w języku angielskim – kto ma ochotę czytać już teraz, śmiało ściągać na swój czytnik. Kto woli przekład polski, pozostaje mu czekać do lutego. ;)

Za murem. Podróż po Chinach, Colin Thubron, Czarne

„Kiedy w latach osiemdziesiątych Chiny, dotąd niemal niedostępne dla zagranicznych turystów, zmieniły politykę i otwarły granice przed obcokrajowcami, bogactwo nieznanych zakątków w trzecim co do wielkości kraju świata przyprawiało podróżników o zawroty głowy. Colin Thubron, opanowawszy podstawy mandaryńskiego, postanowił wyruszyć samotnie w liczącą ponad piętnaście tysięcy kilometrów podróż. Unikając utartych szlaków i odwiedzając mniej popularne, choć nie mniej ciekawe miejsca, odkrywa zaskakującą różnorodność krajobrazów i fascynujące losy mieszkańców kraju, który z trudem podnosi się z traumy rewolucji kulturalnej.” (za: Czarne)

Marzec

Pociski i opium, Liao Yiwu, Czarne

„4 czerwca 1989 roku w Polsce odbywały się pierwsze częściowo wolne wybory. Wkrótce runął mur berliński i nastąpiło zjednoczenie Niemiec, a radzieckie imperium legło w gruzach. Europa otwiera nowy rozdział swojej historii. Chińczycy jednak zapamiętają ten dzień jako jeden z najczarniejszych momentów w dziejach Państwa Środka. (…) Liao Yiwu oddaje głos ofiarom z placu Tienanmen, dysydentom, byłym więźniom, rewolucjonistom, ale także tym, którzy przypadkiem zostali wciągnięci w wir historii.” (za: Czarne)

Październik

Burried Giant, Kazuo Ishiguro, Albatros

Historia rozpoczyna się, gdy para wyrusza w podroż po mglistej i deszczowej krainie w poszukiwaniu niewidzianego od lat syna. Chwilami trudna, często intensywnie poruszająca, pierwsza od niemal dekady powieść Ishiguro traktuje o utraconych wspomnieniach, miłości, zemście i wojnie. (za: GoodReads, tłum. wł.)

Tytuł polski jeszcze nie jest znany. Swoją drogą, od kilku lat na półce leży u mnie powieść Ishiguro „Nie opuszczaj mnie”, nominowana w roku 2005 do nagrody Man Booker Prize i ostatnia, jaką autor popełnił w ciągu minionej dekady – warto byłoby się z nią zapoznać.

Mężczyźni bez kobiet, Haruki Murakami, MUZA

Murakami w czystej, krótkiej formie – trzeba przedstawiać? ;) „Onna-no inai to otokotachi” to zbiór opowiadań, z czego wszystkie poza jednym były wcześniej publikowane na łamach gazet. Pierwsze, japońskie wydanie zawierało sześć opowiadań, później (np. w wydaniu niemieckim) dołączono do niego utwór „Sheherazade” – jaką wersję otrzymają polscy czytelnicy, czas pokaże.

Dla tych, co czytają po niemiecku, przyjemna recenzja popełniona przez Friederike – KLIK!

***

Czekacie na którąś z powyższych książek? A może odnotowaliście sobie jeszcze inne, nie związane z Japonią czy Chinami? Ja sama i takie mam, choćby: Katarzyna Bonda („Maszyna do pisania”, MUZA), Lars Saabye Christensen („Odpływ”, Wydawnictwo Literackie), Kate Atkinson („Przysługa”, Czarna Owca). Podzielicie się swoimi 2015 must-read? :)

10 thoughts on “Zapowiedzi książkowe 2015. Japonia i Chiny

  1. Serce zabiło mi mocniej po przeczytaniu zajawki z „Malarza Smoków”. Coś czuję, że to będzie niesamowita powieść. :)

    „Na dzień przed ślubem” również wydaje się być ciekawe. Po opisie w głowie pojawiło mi się kilka tytułów filmów Makoto Shinkaia… Coś mi mówi, że manga ta będzie utrzymana w podobnym klimacie – piszę się na to. :D

    „Dlaczego podskakuję” i kolejne skojarzenie, tym razem z „Dziwnym przypadkiem psa nocną porą”. W obu głównym bohaterem jest autystyczne dziecko, a że książka Haddona przypadła mi do gustu, to dlaczego nie spróbować z tą?

    Na sam koniec nowy Murakami, którego już teraz nie mogę się doczekać. Jak ja wytrzymam do października? T.T

    Lubię

  2. @Joanna Malita
    Jaki entuzjazm! Aż miło :)

    @Bombeletta
    Lisa See ujęła mnie kiedyś powieścią „Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz”, a tu raptem powieść sensacyjna – jestem zdumiona, zaskoczona i zafrapowana jednocześnie.

    @Siaczex
    Moją uwagę też mocno zwróciła ta książka – Chiny to nadal dla mnie terra incognita.

    @Luiza
    A dziękuję, dziękuję :)
    Tak, chciałoby się, zdecydowanie. Bo tyle książek wychodzi, tyle zdobywa nagrody, a tak niewiele jest tłumaczonych. No i chciałoby się zapowiedzi z wyprzedzeniem – ja tam lubię czekać na książki z wypiekami. :)

    @Tsukuru
    Tak, do października kawał czasu. Mnie zostało kilka powieści i opowiadań Murakamiego, to pewnie tym się nakarmię, czekając. ;)

    Lubię

  3. Na pewno obie Czarnego i ciekawa może być ta o autystyku. Swoją drogą trafiło na piękne okładki: Murakami, „Malarz smoków”, „Dlaczego podskakuję” i książki Ishiguro – to te top of the top.

    Liked by 1 osoba

  4. @Gosia
    Okładki powieści Ishiguro i Murakamiego są śliczne, zgadzam się, z tym, że nie wiadomo jeszcze, jak będą wyglądały w polskim wydaniu. MUZA pewnie zaprojektuje coś w guście poprzednich; trochę szkoda, bo japońskie okładki książek Murakamiego zawsze mnie zachwycają.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s