Restauracja JemSushi, Konin

Zastanawiałam się, jakim wpisem rozpocząć nową kategorię na blogu – sztuka kulinarna. Przeglądałam regały z książkami, rozważałam, jakie mam pod ręką filmy tematyczne, i gdzieś między tymi książkami a filmami przypomniałam sobie, iż niedawno w Koninie otwarto nową sushi-restaurację. Dodatkowo, starą – do tej pory jedyną – przeniesiono w inne miejsce, a zwolennicy i przeciwnicy obu restauracji zaczęli się mnożyć, dzielić i prowadzić mało inteligentne dyskusje. Nie lubię takich dyskusji. Lubię natomiast sprawdzać nowe miejsca, zwłaszcza takie, w których serwuje się dania kuchni azjatyckiej. Więc sprawdziłam. Pierwsze wrażenia zamieniły się w pierwszy kulinarny wpis.

jemsushi_logo

Restauracja JemSushi
adres: Konin, ul. Kleczewska 25
jemsushi.com.pl

Lokal: Restaurację otworzono w połowie stycznia roku 2013, jest więc jeszcze młodziutka. Można powiedzieć, raczkuje. Pierwsze wrażenia wizualne po wejściu do środka to jasna przestrzeń, dużo zieleni, delikatnej szarości i jasnego brązu elementów drewnianych (bar, stoły, obudowy grzejników). Zieleń nie bardzo mi się z Japonią kojarzy, z drugiej jednak strony – gdyby wszystkie knajpki miały być w odcieniach czerwieni i czerni, byłoby nudno, prawda? Do koloru wzrok przywyka. Stoliki rozstawione jak należy, nie nachodzą na siebie, nie ma ścisku. Na ścianach sekwencje obrazów (niektóre kojarzące mi się bardziej z Afryką niż Azją, niestety). Jest skromnie i właściwie przeciętnie, jeden element budzi jednak mój zachwyt niezaprzeczalny – podest. Podest nie opuszcza moich myśli nawet długo po opuszczeniu restauracji. Przed podestem (tak to sobie wyobrażam, przetestuję później) zdejmujemy obuwie, niczym przed wejściem do tradycyjnej japońskiej knajpki czy do japońskiego domu, tradycyjnego hotelu, szkoły… (wymieniać można dalej, dodając zawsze przymiotnik tradycyjny) Na podeście stolik i mnóstwo poduszek. Chciałoby się od razu tam zaszyć i zrelaksować. Tak, taki podest i poduszki kojarzą się z relaksem zupełnym. Dla (przetestowania) podestu wrócę na pewno. Tymczasem siadam przy stoliku i zamawiam.

jemsushi_podest
Wnętrze restauracji JemSushi*

Menu: Choć nazwa wskazuje na serwowanie w lokalu sushi, na sushi karta dań się nie kończy. Znajdziemy w niej zupy, sałatki, drobne przekąski, desery… Niby znane, prawda? Menu większości sushi-restauracji jest podobne. Mam odruch szukania w takich menu potraw innych, czegoś, co je wyróżni. Znajduję i tutaj. Onigiri. Niby danie proste i oczywiste, a jednak (w kontekście wspomnianych restauracji) należące do rzadkości. Do tego niech już będzie i sushi. Zestaw. I herbata. W pierwszej kolejności dostaję przystawkę, sałatkę, której podstawowym składnikiem jest roszponka i biały sezam. Dodałabym troszkę octu ryżowego, ale ogólnie nie jest źle. Onigiri przychodzą nieco później (w czasie, gdy na spokojnie robi się moje sushi – to dobry znak, pewność, że jedzenie robione jest na bieżąco, a nie podawane z lodówki). I o ile przypuszczałam, czego mogę się spodziewać, obstawiając tylko rodzaj farszu, o tyle takiego onigiri nie znałam – kulka ryżu otoczona kawałkiem łososia, w panierce i na ciepło. Coś jakby onigiri na lewą stronę. Sztuk cztery. Osobliwe, budzące zdumienie i ciekawość… Po pierwszym już kęsie stwierdzam, że pyszne, a w myślach kombinuję, jak toto w domu przygotować. Naprawdę rewelacja! I szczerze, już tego sushi nie musiałabym próbować, bo za sam ryż w onigiri JemSushi ma u mnie ogromnego plusa. Niemniej, sushi również było smaczne. Estetycznie podane, z dużą ilością białego imbiru. Zestaw Sake Maguro Set, sztuk 16: nigiri z łososiem i tuńczykiem, maki z tuńczykiem i futomaki z delikatnym serkiem idealnie współgrającym z pozostałymi składnikami. Ryż, jak przy onigiri, dobrze ugotowany, kleisty (podkreślam, bo miałam już gdzieś nieprzyjemność z ryżem nieco za suchym czy nieproporcjonalnie doprawionym).

Herbata: Jako miłośnik herbaty traktuję ten napój jako osobną kategorię oceniania restauracji azjatyckich. Rzadko bywa, by podawana herbata mnie zadowoliła, i niestety, w przypadku JemSushi wcale dobrze nie było. Herbata (sencha) zapewne dobrej jakości, jednak zalano ją zbyt gorącą wodą, przez co listki zostały sparzone, a nie zaparzone. I po herbacie. Choćby się parzyła długi czas, potraktowana wrzątkiem swego smaku nie osiągnie.

Ceny: Gdzieś na forum ktoś złośliwie wspomniał, że ceny w JemSushi są wygórowane. Nie zgodzę się, są raczej zbliżone do większości cen w tego typu restauracjach. Po szczegóły odsyłam na stronę restauracji, gdzie dostępne jest menu z cennikiem.

Muzyka: Współczesne przeboje słychać było w tle, nie zagłuszały rozmowy, jednak chętniej posłuchałabym w takim miejscu muzyki japońskiej. Niekoniecznie tradycyjnej, mógłby być J-Rock czy J-Pop. Stworzyłoby to dodatkowy klimat.

Obsługa: Zespół JemSushi tworzą ludzie młodzi i pełni pasji do tego, co robią. Przyjmują i obsługują klienta z uśmiechem, za ewentualne niedogodności uprzejmie przepraszają, starając się rekompensować je na różne sposoby (rabaty czy dodatkowa herbata). Tworzą bardzo sympatyczną atmosferę, a to naprawdę dużo.

Lokalizacja: Restauracja znajduje się niemal na rogu dwóch w miarę ruchliwych ulic, kawałek od centrum miasta. Jako że okna lokalu wychodzą na te ulice, siedząc w środku non stop widzi się przejeżdżające samochody. Paradoksalnie, taka lokalizacja bardzo mi się spodobała. Na myśl przyszło mi zaraz ruchliwe Tokio i choć aż takiego ruchu na konińskich ulicach nie ma, wrażenie pozostało. Pozytywne.

Podsumowując

Nie żałuję czasu spędzonego w JemSushi ani pieniędzy tam wydanych, widzę potencjał tego miejsca i zaangażowanie właścicieli/pracowników, wrócę z przyjemnością, ale nad parzeniem herbaty radziłabym popracować.

______

* Zdjęcie lokalu pochodzi ze strony Zakładu Stolarskiego G. Olubińskiego, który wykonał elementy drewniane dla restauracji.

3 thoughts on “Restauracja JemSushi, Konin

  1. Podest jest super. Właśnie zanim przeczytałam tekst to rzuciłam okiem na zdjęcie i sobie pomyślałam, że świetna rzecz to. I jeszcze te poduchy.
    Wstawiłabym se taki we własnym domu, gdybym go miała :D

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s