naikō no sedai, pokolenie introwertyków

„Na przełomie lat 1960-1970 w głównych czasopismach literackich zaczęły pojawiać się opowiadania i powieści młodych pisarzy, różniące się od wcześniejszych dzieł literackich zarówno językiem, jak i kształtem świata przedstawionego. Autorzy tych dzieł nie należeli do jednego stowarzyszenia czy klubu literackiego, a jednak coś ich łączyło, skoro na początku lat siedemdziesiątych nazwano ich naikō no sedai (»pokolenie introwertyków«). Od poprzednich »pokoleń« dzielił ich brak zainteresowania problemami politycznymi i ideologicznymi, (…) zwrócili baczniejszą uwagę na człowieka w domu i w miejscu pracy. Pisali o jego życiu codziennym z punktu widzenia jednostki uwięzionej w złożonych układach instytucjonalnych lub rodzinnych. Naczelną zasadą ich twórczości stała się wierność przejawom »codzienności« obserwowanej z bliska, wnikliwie, drobiazgowo, a niekiedy fragmentarycznie. »Introwertycy« od początku nie mieli zaufania do powszechnie używanych pojęć i słów inteligenckich i napuszonych, raczej fałszujących rzeczywistość. W związku z tym pisarze tej orientacji przywiązywali dużą wagę do doboru takiego słownictwa, które samo się tłumaczy w sytuacji codzienności przedstawianej w utworze i które przylega do rzeczy. Dobierali więc najprostsze słowa o barwie ubogiej, o słabych powiązaniach i skojarzeniach z modą, zwyczajami i ideologią.

Mimo że głównym przedmiotem zainteresowań pisarzy tej orientacji jest codzienność, to jednak dla lepszego oświetlenia, uwypuklenia owej »codzienności« wprowadzili oni elementy ze świata nierealnego. (…) Interesowali się mieszkańcami miast, a zwłaszcza nowych dzielnic mieszkaniowych. Ich bohater żyje często w izolacji, w ciasnym mieszkaniu »kamiennego mrówkowca«, odcięty od sąsiadów i rodziny. Przedmiotem obserwacji pisarza jest więc »człowiek bez znaczenia, w miejscu bez znaczenia, żyjący bez poczucia jakiegoś sensu« istnienia – jak określa to krytyk Akiyama Shun.”

______

za: Mikołaj Melanowicz, Literatura japońska. Proza XX wieku, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1994, str. 385-386

Pozwoliłam sobie na ten długi wypis z tej prostej przyczyny, iż nie chciałam niczego ominąć, a słowa prof. Melanowicza wydały mi się najpełniej zarysowujące zjawisko naikō no sedai – choć słowo zjawisko niekoniecznie tutaj pasuje. Pokolenie introwertyków w kontekście japońskiej literatury i kultury interesuje mnie wyjątkowo i być może kiedyś pokuszę się o zgłębienie go i osobny artykulik, teraz ograniczę się jednak do cytatu powyżej i wymienienia kilku znaczących dla tego pokolenia nazwisk, ośmielę się też zaznaczyć, że pokolenie to nie przestało tworzyć z końcem lat ’70-tych, ale to ono właśnie, zapoczątkowując zmiany w latach ’60-tych i ’70-tych, zmieniło znacząco literaturę po roku 1980.

Wracając do samych pisarzy, mieliście jakieś skojarzenia, czytając powyższy cytat? Z konkretną twórczością, z konkretnym pisarzem i tematyką jego utworów? Jeśli ktoś z was pomyślał o Harukim Murakamim, znaczy, iż jest spostrzegawczy. Tak, Murakami wpisuje się w pokolenie introwertyków. Nie jest on jednak w żadnym wypadku przedstawicielem tego nurtu, raczej zaliczamy go do, jakby to ująć, późniejszej fali. Przedstawicielem nazwać można za to Yoshikichiego Furui, nie można też przejść obojętnie obok nazwisk takich, jak Senji Kuroi, Meisei Gotō, Minako Ōba, Hiroshi Sakagami czy Keizō Hino. Gdybyście kiedyś mieli okazję, warto im się przyjrzeć.

6 thoughts on “naikō no sedai, pokolenie introwertyków

  1. Świetna książka – dobrze, że zamieszczasz z niej cytaty xD Może dzięki temu sięgnie po nią więcej osób? xD
    A samo zjawisko – tak, niezmiernie interesujące. Chętnie przeczytałabym Twój artykuł poświęcony naikō no sedai.

    Pozdrawiam serdecznie^^

    Lubię

  2. Ja też lubię Twój dobór cytatów zawsze. (Ja takie „cytatownictwo” uprawiam tylko na zupie w tej chwili.) Ten potraktuje jako uzupełnienie naszej dyskusji a propos mojego nietrawienia Murakamiego – chociaż resztę tego pokolenia przełykam z radością.

    Lubię

  3. dzięki za podpowiedź co do nazwisk wartych poznania.
    Nie wiedziałam że jest taki nurt w literaturze japońskiej no ale od czego jest taki spec jak Ty :) Ciekawa tylko jestem czy dostępność książek tych wymienionych autorów jest jakakolwiek w naszym kraju :) Być może gdzieś w większych miastach… bo pomijając Murakamiego, którego ja bardzo lubię, to nie znam absolutnie żadnego z tych autorów….

    Lubię

  4. @Luiza: Tak, książka po prostu rewelacyjna, choć, niestety – wykluczając studentów japonistyki – mało rozchwytywana. Zauważam poza tym u społeczeństwa tendencję do odstawiania książek fachowych, jak tylko skończy się studia, wielka szkoda.

    @Mizuu: Z zacytowaniem prof. Melanowicza nosiłam się od dawna, jednak to właśnie nasza krótka dyskusja stała się bodźcem, by wreszcie ów zamiar wykonać.

    @Mary: Specem to ja nie jestem, może kiedyś, za kilka (-naście? -dziesiąt?) lat, ale nie dziś;) Jestem po prostu strasznie ciekawska i lubię szperać, o.

    Co do introwertyków, na rynku polskim dostępny jest (w bibliotekach czy antykwariatach) choćby Senji Kuroi ze swoim opowiadaniem „Tydzień świętego mozołu” w zbiorze o tymże samym tytule (PIW, 1986) czy Hiroshi Sakagami – „Sto dni później” (w: Literatura na świecie, 8/1984).

    Lubię

  5. Czytając ten cytat pomyślałam o Murakamim :-) Jednak jest to tylko przypadek, gdyż jest on jedynym pisarzem (jak na razie) japońskim, którego znam. A jednak opis tej literatury, słów prostych, zwykłego życia, a jednak w jakiś sposób zaczarowanego od razu skojarzyło mi się wyraźnie z tym pisarzem, a może bardziej z jego bohaterami. Ciekawie też dowiedzieć się, że jest to „tylko” pewien typ literatury, i że sposób, w jaki pisze Murakami, nie odzwierciedla ogólnego stylu japońskiej literatury.

    Przepraszam, że długo nie odpowiadałam na Twój komentarz u mnie we wpisie o anime. Już naprawiłam ten błąd :-) Dziękuję za polecony tytuł anime – już je znalazłam i zapisałam sobie z zakładkach :-) W wolnym czasie obejrzę. Pozdrawiam :-)

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s