Hello Japan! October mini-challenge: Japanese spooky

The next edition of Tanabata’s mini challenge which fits the mood of three forthcoming days – Halloween, All Saints’ Day and typical Polish “Zaduszki”. To complete the task for October, one was supposed to watch or read something scary, spooky or frightening. It could have been a novel, a short story, a film, manga, anime – anything that would meet the requirements of the challenge. Initially, I had been going to read (The) Ring, the novel by Kōji Suzuki, finally I decided to watch Dark Water, the film from my home collection I hadn’t seen so far. Dark water (Honogurai mizu no soko kara, 2002, directed by Hideo Nakata) is the adaptation of Kōji Suzuki’s novel published under the same tile in 1996. As one can easily notice, I chose this particular author.

In a few words

Yoshimi Matsubara, during a difficult divorce, moves out with Ikuko, her 6-year old daughter, to a new flat. The whole building seems to be neglected, and the flat itself does not look nice. It appears that only a caretaker and two old ladies live in that building. However, one can hear somebody’s steps in the next floor flat, the runs on the ceiling are getting bigger and bigger, and a child’s red bag found by Ikuko – which was thrown away by the caretaker – appears in different places persistently. Additionally, Yoshimi finds out that Mitsuko, a small girl, got lost in the neighbourhood a year ago. The situation is getting more and more unpleasant, the viewer begins to wonder whether everything happening is real or the woman is suffering from paranoid delusions.

Impressions

I will not tell the end of the story. Having seen the film, I recalled Strangers by Taichi Yamada as both stories share a common mood. Dark Water taken me aback with its ending which is so distant from American happy-ending. The viewer of non-Asian films usually expects the demon or ghost to be defeated and the characters to stay calm. Here? The mother, however, found the solution to save and protect her child.

Was the film frightening? Of course. It weren’t the horrifying scenes. It was the music that was gradually shaping the mood – the unknown. And this unknown frightens the most, doesn’t it?

______

(PL )

Hello Japan! October mini-challenge: straszenie w japońskich klimatach

© Dark Water (2002); kadr z filmu

Kolejna odsłona miniwyzwania Tanabaty, idealnie wpasowująca się klimatem w najbliższe trzy dni – zarówno Halloween, jak i Wszystkich Świętych czy typowo polskie Zaduszki. Zadaniem na październik było bowiem obejrzeć lub przeczytać coś przerażającego, strasznego lub trzymającego w napięciu. Mogła być to powieść, krótkie opowiadanie, film, manga, anime – cokolwiek, co wpisywałoby się w jakikolwiek sposób w wyzwanie. Wpierw miałam zamiar przeczytać powieść „Ring” autorstwa Kōjiego Suzukiego, ostatecznie jednak zdecydowałam się na film, który od kilku lat miałam w swojej domowej kolekcji, a którego do tej pory nie obejrzałam – „Dark Water” (Honogurai mizu no soko kara, 2002, reż. Hideo Nakata), będący adaptacją wydanej w roku 1996 powieści Kōjiego Suzukiego pod tymże samym tytułem. Jak widać, pozostałam przy konkretnym autorze.

W kilku zdaniach

Yoshimi Matsubara, w trakcie trudnego rozwodu, przeprowadza się wraz z 6-letnią córeczką Ikuko do nowego mieszkania. Budynek sprawia wrażenie zaniedbanego, a i samo mieszkanie pozostawia wiele do życzenia. Wygląda na to, że oprócz dozorcy i dwóch starszych pań nikt w tym budynku nie mieszka. A jednak słychać czyjeś kroki w mieszkaniu na piętrze wyżej, zaciek wodny na suficie stale się powiększa, a znaleziona przez Ikuko czerwona dziecięca torebka – którą dozorca wyrzucił do kosza – uporczywie pojawia się w kolejnych miejscach. Dodatkowo, Yoshimi odkrywa, iż przed rokiem zginęła w okolicy mała dziewczynka, Mitsuko. Atmosfera staje się coraz bardziej nieprzyjemna, widz natomiast zaczyna się zastanawiać, czy to wszystko dzieje się naprawdę, czy też kobieta popada w jakąś psychiczną chorobę.

Wrażenia

Ciągu dalszego nie zdradzę, powiem tylko, iż po obejrzeniu filmu myśli moje powędrowały do „Obcych”, powieści autorstwa Taichiego Yamady – oba dzieła mają bardzo zbliżony klimat. „Dark Water” zachwyciło mnie swoim zakończeniem, tak dalekim od amerykańskiego happy-endu. Widz, nauczony przez nie-azjatyckie kino tego typu, spodziewa się, iż demon czy też duch zostanie pokonany, bohaterowie zaś odzyskają spokój. Tutaj? – cóż. A jednak matka znalazła sposób, by ocalić i ochronić dziecko.

Czy film przerażał? Oczywiście. Ale nie drastycznymi obrazami, raczej muzyką, stopniowo budowanym nastrojem, niewiadomą. A to właśnie owo niewiadome przeraża człowieka najbardziej, czyż nie?

7 thoughts on “Hello Japan! October mini-challenge: Japanese spooky

  1. @Luiza: I ja się do niego w ten sposób przymierzałam, dopiero wyzwanie mnie zmobilizowało – warto było!:) A film nie jest aż tak straszny, tzn. jest, ale to taka znośna dawka strachu. Dziecię moje obejrzało ze mną i było filmem zauroczone;) Hm, może dlatego, że uwielbia historie o japońskich duchach. ^^

    @Mary: Tak, zakończenie jest zaskakujące. Ale tak pozytywnie, myślę sobie. Bardzo mi się podobało.

    Lubię

  2. I’m usually a wimp about horror stories but I finally got a copy of Ring by Koji Suzuki to try sometime soon. Thanks as always for taking part in the Hello Japan! mini-challenge.

    Lubię

  3. @Gnoegnoe: Yes, I did like it too, although I was a little bit disappointed with the ending. But I still want to read “In Search of a Distant Voice” – another novel by Yamada Taichi.

    Lubię

  4. Po pierwsze azjatyckie horrory są o wiele lepsze od produkcji zachodnich. Oczywiście dzielą się na makabryczne i mniej. „Dark water” to fajny pomysł na film, ale i samo przedstawienie historii przypadło mi do gustu. Mi najbardziej w tym tytule podoba się brak zbędnego efekciarstwa a postawienie na opowieść i oddanie jej pierwszych skrzypiec. Bo tutaj przerażać może opowiedziana historia, a nie efekty specjalne. No i po pierwsze nastrój – to siła tego filmu.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s