o miłości i wierności Czhun-hiang

Trudno jednoznacznie określić, w którym roku powstała „Opowieść o Czhun-hiang”. Popularna była szczególnie na południu Korei, w prowincji Dzolla (w której to też rozgrywa się jej akcja), przekazywano ją sobie z ust do ust, opiewano w pieśniach, posłuchać jej można było od wędrownych bajarzy, co powodowało, że wciąż dodawane były wątki nowe, stare natomiast ulegały pewnym zmianom. Ostateczną formę opowieść uzyskała na przełomie XVIII i XIX wieku. Autor, jak w przypadku większości opowieści spisanych w tamtym czasie w języku koreańskim (a nie chińskim, jak to było przyjęte), pozostał anonimowy.

„Opowieść o Czhun-hiang, najwierniejszej z wiernych”, którą dostaje polski czytelnik, jest tłumaczeniem wersji opracowanej dla potrzeb opery koreańskiej i pochodzi z początku wieku XIX. Jak pisze tłumaczka, jest to wersja najpełniej oddająca nastrój klasycznych powieści koreańskich i stanowi najpełniejsze rozwinięcie wątków opowieści pierwotnej.

Dość jednak faktów. O czym jest sama historia? Najkrócej można powiedzieć, że o miłości niemożliwej, miłości między dobrze urodzonym Li Mong-riong’iem, synem starosty, a Song Czhun-hiang, córką kurtyzany, a zatem dziewczęciem niższego stanu (celowo piszę dziewczęciem, a nie kobietą, gdyż zarówno Czhun-hiang, jak i Mong-riong mają zaledwie po 16 lat). Gdyby Mong-riong miał już żonę, mógłby wziąć Czhun-hiang jako nałożnicę i nikt by się temu nie sprzeciwił. Żony jednak jeszcze nie miał i związek z osobą niższego stanu (innymi słowy, nie ta kolejność) mógłby mu w karierze urzędniczej poważnie zaszkodzić. Uczucie młodych jest jednak tyleż gwałtowne, co silne, zatem potajemnie ślub biorą i żyją sobie szczęśliwie w domu matki Czhun-hiang, Wol-me, przysięgając miłość wzajemną na sto lat, układając wiersze i wymyślając zabawy. Do czasu, gdy ojciec starościca awansuje i całą rodziną opuszcza Nawmon na rzecz Soulu. Opuszczona Czhun-hiang cierpi. Cierpi wpierw psychicznie, ze względu na rozłąkę, później zaś fizycznie, nie godząc się na rozkaz nowego starosty i nie wyrzekając się wierności panu Li, co, oczywiście, zostanie jej z czasem wynagrodzone. To jedna warstwa historii. Drugą jest obraz życia w Korei feudalnej w ostatnich wiekach panowania dynastii Li, konflikt pomiędzy jednostką a społeczeństwem i krytyka stanu urzędniczego.

Opowieść czyta się lekko i przyjemnie. Jest tylko jeden warunek – trzeba lubić ten typ prozy (czyli coś w guście Szekspira, Calderona, czy choćby Słowackiego). Tekst kipi od kwiecistych metafor, porównań, opisów postaci czy ich uczuć (momentami jest tak słodko, że aż korci, by sięgnąć po gorzką herbatę), pełen jest cytatów z utworów chińskich poetów czy myślicieli, mnóstwo w nim także odniesień do historii Chin czy Korei. Nieodzowne okazały się liczne przypisy, którymi tłumaczka opatrzyła każdy rozdział z osobna. Dzięki nim mogłam zapoznać się z wieloma zagadnieniami koreańskiej kultury, dowiedziałam się chociażby, na czym polegało trzykrotne posłuszeństwo, pięć zasad moralności, kim jest księżycowy starzec, jak brzmi siedem wad, na podstawie których mąż mógł zażądać rozwodu, czy też, co oznacza wzlecieć na smoku albo jeść czyjś ryż. Lektura przypisów okazała się równie przyjemna, co czytanie tekstu głównego. Oprócz tego, całkiem prywatnie, zostałam mile zaskoczona, raz – gdy przeczytałam wzmiankę o mojej ulubionej chińskiej bohaterce Mulan, dwa – gdy zacytowano myśl chińskiego filozofa Czuang-tsy, którą przed laty bardzo sobie ceniłam:

Czy motyl był snem Czuang Czou,
czy też Czuang Czou był snem motyla?

Historia Czhun-hiang, mimo iż sędziwa wiekiem, inspiruje twórców po dziś dzień. Abstrahując już od wersji scenicznych teatralnych czy operowych, wspomnieć należy, iż powstają również wersje kinowe, a i mangowe się znajdą – jak choćby „Legend of Chun Hyang” grupy CLAMP. Odnośnie filmów, ze wstępu napisanego przez tłumaczkę wynika, że w Polsce wyświetlany był niegdyś film na podstawie tej opowieści pt. „Córka gejszy”. Szkoda, że nie podano, w czyjej reżyserii film ów był, gdyż teraz trudno cokolwiek na jego temat znaleźć. Wyszukałam natomiast nowszą ekranizację, wiernie oddającą treść opowieści, „Chunhyang” (2000, reż. Kwon-taek Im), jak i adaptację opowieści przełożoną na czasy współczesne, serial „Sassy Girl Chun Hyang” (2005, reż. Gi-Sang Jeon). Jak widać, pewne historie opierają się upływowi czasu. I dobrze.

______

„Opowieść o Czhun-hiang, najwierniejszej z wiernych”
oryg. Czhun-hiang dzon
przekład, wstęp i przypisy: Halina Ogarek-Czoj
wyd.: Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1970

5 thoughts on “o miłości i wierności Czhun-hiang

  1. Zdaje mi się, że oglądałam kiedyś wspomniany przez Ciebie film. Bardzo piękne kostiumy, a historia… istotnie szekspirowska (o ile można tak powiedzieć). W końcu nie sposób mierzyć świata jedynie słusznym… ;) systemem metrycznym. Chociaż… uczucia pozostają takie same i nasze nadzieje, że świat jest lepszy niż jest wszędzie są takie same. Macham

    Lubię

  2. @Luiza: Przeczytaj i koniecznie opisz wrażenia, chętnie o tej książce z kimś podyskutuję:)

    @Tani: Mówi się, że życie nie jest ani lepsze, ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne. Z naszymi nadziejami względem świata, myślę sobie, jest podobnie. Macham również!

    Lubię

  3. Od jakiegoś czasu poszukuję “Opowieść o Czhun-hiang”, ale… Niestety, wciąż nie rozwinęła wyobraźni swymi metaforami, nie zagrzała miejsca na półce. Niedawno obejrzałam wspominany film zatytułowany „Chunhyang”, który niezwykle pomógł mi, naprowadził niektórymi szczegółami w pracy nad moją własną opowieścią. Jak również zauroczył.
    Nie zaprzestanę poszukiwań, gdyż zaciekawiłaś mnie nawiązaniem do typu prozy mającego posmak Słowackiego, czy Szekspira…
    Dziękuję za pomocną recenzję:)

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s