Baśnie Mity Legendy, czyli przybliżyć Japonię dziecku

Od pewnego czasu poczytuję „Mitologię Japonii” autorstwa Jolanty Tubielewicz. Trudno mi dokładnie stwierdzić, od jak dawna owo poczytywanie się odbywa, pewnym jest natomiast, iż poczytując raz na temat złośliwych zwierząt, przybierających ludzką postać i płatających mniej lub bardziej groźne figle, innym razem na temat dobrotliwych jizô czy też mężnych cesarzy, wywodzących się od bogini Amaterasu, zachciało mi się sprawdzić, jak te przeróżne mity i legendy prezentują się w opracowaniu przeznaczonym dla odbiorcy najmłodszego. W niniejszym wpisie chciałabym skupić się zatem na trzech książeczkach, które w prosty i przystępny sposób przybliżą dziecku ducha Japonii. Książeczki te mogą okazać się niezwykle przydatne mamom, pragnącym zarazić swoje pociechy dalekowschodnią pasją;)

„Wachlarz młodości – baśń japońska”

autor: Jan Baranowicz
ilustr.: Jerzy Marek Piwko
wyd.: Wydawnictwo Śląsk, Katowice 1986
seria: Baśnie z różnych stron świata

Bez wątpienia jest to pierwsza książka na temat Japonii, jaką przeczytałam i jaka znalazła swoje miejsce w mojej domowej biblioteczce. Byłam mała, gdy ją dostałam, o Japonii wiedziałam niewiele, jeśli nie powiedzieć, że nic, pamiętam jednak, iż w tamtym czasie tworzyłam kaczuszki z papieru, nie wiedząc, iż właśnie poznaję origami. Było to zatem dawno;) O książce, przyznam się, z czasem zupełnie zapomniałam, odnajdując ją dopiero w życiu dorosłym podczas rozpakowywania kartonów z książkami zabranymi z domu rodzinnego.

Książeczka jest krótka, zaledwie 16-to stronicowa, wydana w formacie A4. Zawiera w sobie jedną baśń, opowieść o młodym chłopaku imieniem Masao, zakochanym w urodziwej córce rybaka, O-Take. Chłopak pragnie poprosić ojca O-Take o jej rękę, jednak okoliczności sprawiają, iż ojciec zgadza się wydać swą jedyną córkę za starego, chciwego i bogatego kupca. Nie robi tego złośliwie, zmusza go do tego sytuacja.  O-Take to rozumie, nie sprzeciwi się woli ojca, poniesie ofiarę, jeśli to uratuje ojca. Masao, nie mogąc być z ukochaną, opuszcza wioskę. Z czasem ratuje ze szpon skrzydlatego potwora pewnego starca, od którego dostaje w podzięce przedziwny wachlarz – ktokolwiek powachluje się nim pięć razy, wróci mu młodość. Nie można być jednak zachłannym! Masao wraca do wioski i z pomocą wachlarza (i dobrego serca) udaje mu się odzyskać O-Take. Historia niby prosta, ale bardzo wdzięcznie opowiedziana.

„Czarodziejski imbryczek. Baśnie i legendy japońskie”

autor: Maria Juszkiewiczowa
ilustr.: Jacek Urbański
wyd.: Wydawnictwa ALFA, Warszawa 1986

Pierwsze, co zwróciło moją uwagę w przypadku tej książeczki, to jej niecodzienne wymiary – format 95 x 200 mm. Na 96 stronach autorka umieściła dwadzieścia jeden krótkich opowieści. Jak sama we wstępie do małego czytelnika pisze, wychowała się na Dalekim Wschodzie, a w samej Japonii spędziła lat około pięciu. W tym czasie przysłuchiwała się niesamowitym opowieściom rybaków, przekupniów, wieśniaczek i wędrownych bajarzy. Fascynowały ją te historie, historie o boginiach, wojownikach, zwierzętach przyjmujących ludzką postać. Te właśnie historie przelała w wieku dorosłym na papier, prezentując je w niniejszym tomiku.

Poczytać zatem możemy o sympatycznym tanuki, zmieniającym się w imbryczek, o brzoskwiniowym chłopcu Momo-taro, o koniu, który uciekał z obrazu, bo malarz nie domalował mu postronka, o duchu wierzby, który z miłości i wdzięczności do człowieka przemienił się w kobietę, o bogini Kaguja, która w ramach pokuty uwięziona zostaje w bambusie i wiedzie żywot ludzkiej dziewczynki, o chłopcu, który uwielbiał malować koty, o procesji stu demonów (uwielbione przez moją córkę yôkai!^^), o tym, dlaczego na górze Fuji non stop zalega śnieg, skąd wzięła się 35-cio metrowa aleja drzew w okolicy świątyni w Nikko, o posążku bogini Kannon, a także o wielu innych miejscach, istotach i zdarzeniach.

„Baśnie japońskie, cz. 1. Ryżowe ciasteczko”

opr.: Magdalena Malinowska
ilustr.: Monika Szewczyk
wyd.: Waneko, Warszawa 2007

O ile się orientuję, jest to najnowsze opracowanie japońskich baśni na rynku polskim. Ukazała się część pierwsza, uparcie czekam na kolejną. W odróżnieniu od dwóch poprzednich książeczek, ta ma okładkę twardą i barwne ilustracje. Liczba stron – 48, na których mieści się sześć opowiadań. Trzy z nich zamieszczone były (oczywiście różnią się szczegółami, jak to w przypadku ustnie przekazywanych opowieści) w „Czarodziejskim imbryczku”, jak historia o chłopcu z Urashima, który z lojalności i miłości do rodziców zrezygnował z własnego szczęścia u boku morskiej boginki, o dwóch staruszkach, posiadających na policzku szpetną narośl, i o ich spotkaniu z demonami, oraz o krabiku, małpce i pestce persymony. Pozostałe trzy traktują o żurawiu i jego wdzięczności do staruszka za uratowanie z sideł, o myszkach i ryżowym ciasteczku oraz o sześciu posążkach jizô, które w Nowy Rok odpłaciły się staruszkowi za okazaną troskę. Całość bardzo ładnie i starannie wykonana, a rysunki, jestem niemal pewna, przykują uwagę małego czytelnika na dłuższy czas.

3 thoughts on “Baśnie Mity Legendy, czyli przybliżyć Japonię dziecku

  1. Witaj,
    Świetne zestawienie. Na pewno do niego będę zaglądać.
    Czytałam tylko „Czarodziejski imbryczek”. Pod względem graficznym naprawdę jest ciekawy, ale treść nie wywołała we mnie żadnych silnych emocji. Cóż, może już wyrosłam z baśni :)
    Pozdrawiam.

    Lubię

  2. Lirael, pod względem graficznym rzeczywiście tomik jest ciekawy. Co do treści, trudno, aby legendy i mity w wersji dla odbiorcy najmłodszego, wzbudzały większe emocje u czytelnika dorosłego;) Ale dzieciom się podoba, zaręczam. Czytałam na głos, a siedząca obok mnie córcia domagała się kolejnych opowiadań, jedno po drugim – słuchała, a później zarzucała mnie mnóstwem pytań o Japonię.

    Lubię

  3. Pamiętam, jak bardzo kochałam „Czarodziejski imbryczek”, nadal gdzieś go mam. Ciekawa jestem tego „Ryżowego ciasteczka”, może znajdę to w jakimś antykwariacie, bo w bibliotekach póki co nie widziałam.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s