„Dzień z życia pisarza Kubo” – T’aewŏn Pak

dzien_z_zycia

Może jest więc tak, że coś, czego ciągle szukamy, staje się bodźcem popychającym nas do działania.

Seul, lata trzydzieste XX w. Dwudziestopięcioletni Kubo, nie posiadający żony ani konkretnej pracy – od czasu do czasu udaje mu się opublikować jakieś opowiadanie i zarobić tym samym trochę, nie tyle jednak, by się z tego utrzymać – opuszcza w południe dom matki, by wrócić dopiero późną nocą. Czas swej nieobecności spędza, przemierzając seulskie ulice. Spotyka się z przyjaciółmi, jeździ bez celu tramwajem, wchodzi na chwilę do domu towarowego, odwiedza znajome kawiarnie, zahacza o poczekalnię klasy trzeciej dworca kolejowego. W każdym z tych miejsc, wśród ludzi, próbuje zdefiniować pojęcie szczęścia, zrozumieć, co jest jego istotą. Czy jest to możliwość podróżowania pociągiem choćby po najbliższych okolicach? Czy może posiadanie kogoś, z kim można by korespondować? Pozwolenie sobie na zakup złotego zegarka na rękę? Związanie się z kimś nie z miłości, ale w ramach swoistej wymiany: ja tobie miłość fizyczną, ty mi nieograniczony dostęp do twoich pieniędzy? Albo właśnie miłość? A może odbieranie wszelkich zjawisk i zdarzeń z lekkością, z ignorancją wręcz, niczego nie zgłębiając? Jednocześnie Kubo dokonuje szeregu obserwacji odnośnie czasów, w których przyszło mu żyć, dodając do tego garść wspomnień z czasów swej wczesnej młodości.

Uzupełnieniem obrazu stworzonego przez T’aewŏn Paka są czarno-białe ilustracje wykonane przez Isanga, jego bliskiego przyjaciela, a przy tym pisarza i poetę, właściciela seulskiej kawiarni z lat 30.

Akcji w tej niewielkiej objętościowo powieści jest mało, głównym jej tematem są luźne rozważania młodego intelektualisty żyjącego w kraju okupowanym przez Japonię. Ma to swój urok, a niektóre refleksje można śmiało odnotować w celach późniejszego ich cytowania lub głębszego przeanalizowania.

___

„Dzień z życia pisarza Kubo”
autor: T’aewŏn Pak
przeł.: Justyna Najbar
wyd.: Kwiaty Orientu 2008

8 thoughts on “„Dzień z życia pisarza Kubo” – T’aewŏn Pak

  1. Brzmi w sumie całkiem zachęcająco, a do tej pory nie czytałam nic koreańskiego, więc jestem zaciekawiona i dopisuję do listy :)

    Lubię

  2. Podobał mi się sposób pisania. Taki specyficzny, bardzo interesujący :)
    Pomimo, że nie ma jakiejś super wciągającej fabuły, to bardzo fajnie się czyta i pozostaje w pamięci.

    Lubię

  3. Czy całość ujętą na kartkach powieści autorstwa T’aewŏn Paka, rozważania młodego intelektualisty, można by porównać do liryki bezpośredniej podmiotu w wierszu? Zarysu monologu wewnętrznego?
    Niezwykle lubię czytać tego typu opowieści będące zbiorem myśli, rozważań na różne tematy… Chyba sięgnę po “Dzień z życia pisarza Kubo”… dziękuję:)

    Lubię

  4. @ Jandi
    Liryka bezpośrednia podmiotu, hm… Niezupełnie. W tej powieści występuje klasyczny narrator, wszystkowiedzący. To on opisuje nam świat wokół Kubo, jego poczynania i odczucia. Powieść jest jednak na tyle krótka (i mała gabarytowo do tego), że zajmie ci nie więcej jak jeden wieczór, zachęcam więc, byś faktycznie po nią sięgnęła i sama się przekonała, czy do ciebie trafia;)

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s