„Głos góry” – Yasunari Kawabata

Dzieła pisane przez Kawabatę można odbierać w sposób dwojaki – skupić się na losach przedstawionych bohaterów lub, co może okazać się jeszcze ciekawsze, potraktować powieść jako studium kultury i obyczajowości Japonii. Z „Głosem góry” sprawa jest identyczna. Warstwę zewnętrzną stanowi tutaj historia starzejącego się mężczyzny, który, czy to we snach, czy we wspomnieniach, wraca do chwil, gdy zakochany był w pięknej siostrze swej obecnej żony. Jednocześnie mężczyzna ten zauroczony jest swą młodziutką, śliczną synową i nie potrafi siedzieć bezczynnie, gdy widzi, jak bardzo jest ona raniona czy też poniżana przez męża. Mamy jeszcze córkę naszego głównego bohatera, która po nieudanym małżeństwie wraca z dwojgiem małych dzieci do domu rodziców. Cała treść powieści skupia się wokół tych ludzi, wokół ich codzienności i sposobów radzenia sobie z nią.

Choć nie minął jeszcze dziesiąty sierpnia, owady już śpiewały. Słychać było dźwięk, jakby rosy opadającej z liścia na liść. I nagle Shingo usłyszał głos góry. (…) Przypominał szmer wiatru w oddali, lecz była w nim głęboka moc, jak wtedy, gdy drży ziemia. Głos rozbrzmiewał też wewnątrz jego własnej czaszki, Shingo myślał więc przez chwilę, że może dzwoni mu w uszach, i spróbował potrząsnąć głową.
Głos ucichł. Kiedy już umilkł, Shingo po raz pierwszy poczuł lęk. Chłodny dreszcz na myśl o nie znanym dniu śmierci.

Czas jest jednym z bohaterów książki. Przemijanie, starzenie się. Rozmowy o śmierci. Wspominanie czegoś, co minęło i czego zmienić się nie da. A jednocześnie próba wpłynięcia na teraźniejszość, by zmienić przyszłość. Wszystko to opakowane na swój sposób w tradycję i krajobraz Japonii powojennej – szczególnie w krajobraz Kamakury. Co znamienne jednak, niewiele jest w książce [żeby nie powiedzieć wcale] odnośników do sytuacji politycznej w kraju. Uważam to za plus dla Kawabaty.

Zestarzał się człowiek, życie przeszło, i ani razu nie był na Fuji – mruczał do siebie Shingo, siedząc w biurze. Słowa te przyszły mu do głowy zupełnie nieoczekiwanie, ale doszedł widać do wniosku, że są istotne, więc powtórzył je półgłosem.

Tak, góra Fuji, Kamakura – po lekturze tej powieści chciałoby się je zobaczyć. Choćby raz w życiu.

______

„Głos góry”
oryg. Yama no oto (1949-1954)
autor: Yasunari Kawabata
przeł.: Ewa Szulc
wyd.: Państwowy Instytut Wydawniczy 1982

One thought on “„Głos góry” – Yasunari Kawabata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s