Nowości i zapowiedzi książkowe 2015. Japonia, Chiny, Korea (4)

p

Trzy książki, które właśnie trafiły na rynek tudzież zaraz się na nim pojawią. I jednocześnie trzy książki, których okładka zwróciła moją uwagę. Jest bowiem coś pociągającego w powadze i dostojeństwie cesarzowej Cixi – gdziekolwiek i jakiekolwiek jej zdjęcie widzę, zawsze znajduję na nim kobietę silną i bezkompromisową – tak samo, jak jest coś zastanawiającego w fotografii ilustrującej Koreę Północną. A i zestawienie barw na okładce publikacji dotyczącej kina azjatyckiego ma w sobie coś, co nie pozwala przejść obojętnie. Przyznam, warstwa wizualna książki często ma dla mnie ogromne znaczenie.

„Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit” Suki Kim (–> Znak) oraz „Autorzy kina azjatyckiego II” pod red. Agnieszki Kamrowskiej (–> EKRANy) ukazały się niedawno w sprzedaży, natomiast „Cesarzowa wdowa Cixi” (–> Znak) zapowiadana jest na 20.07 br. Opisy wszystkich trzech znajdziecie pod linkami.

Read More »

Lepiej niż piwo smakuje tylko miłość

peter cat 1
Bar „Peter Cat” Murakamiego; źródło: Cool Japan

„W roku 1979 popkultura nie była jeszcze tak literacko obsadzona. Jednakże w obu wczesnych utworach Murakamiego odgrywa ona istotną rolę: sklepy z płytami, flipery, singiel Beach Boysów. Wizyty w barach, picie piwa, palenie papierosów. Akcja obu powieści toczy się szybko. Chodzi o opowiedzenie samego siebie, o flirty. Bo jak wiadomo, lepiej niż piwo smakuje tylko miłość. W równym stopniu Murakami redukuje swoją opowieść do rzeczy istotnych, jak swój język. Lubię to”.*

Ja też, podobnie jak Hammelehle, to lubię. Ten język i styl Murakamiego – nawet jeśli czasem miewam przesyt. I naprawdę zastanawia mnie, dlaczego do tej pory nie napisałam ani słowa o dwóch pierwszych powieściach pisarza: „Słuchaj pieśni wiatru” i „Flipper roku 1973″. Ostatnio na rynku niemieckim ukazały się tłumaczenia tychże, stąd rozmowa Sebastiana Hemmelehle z Maren Keller. A ja? Może któregoś dnia.

___

* Besser als Bier schmeckt nur die Liebe, rozmowa Maren Keller z Sebastianem Hemmelehle, Spiegel Online z dn. 1.06.2015; tłum. AM

Kielecki spleen i risy. „CK Monogatari” Artura Laisena

CK-Monogatari-Artur-Laisen

I znów dokumenty do tłumaczenia jeden po drugim na biurku lądują (ściślej w komputerze), więc siłą rzeczy na blogu chwilowa cisza. Z akcentem mocnym na „chwilowa”, gdyż wkrótce wrócę, chociażby z książką Marie Kondo „Magia sprzątania” czy fantastycznym albumem komiksowym „Muminki” Tove Jansson.

Dziś natomiast, w ramach osłodzenia oczekiwań na nowy wpis blogowy, zapraszam Was na stronę dziennika Japonia-Online –> klik! klik!, gdzie znajdziecie moją recenzję powieści „CK Monogatari” Artura Laisena (Genius Creations, 2015) powieści intrygującej (choć nie do końca dopracowanej), osadzonej na kieleckim gruncie, z japońskimi lisami kitsune i odrobiną lisiej magii. Enjoy!

„Święta Teresa z Avila” – Yoon Song-I & Lee Sun Kyu

avila

Hiszpania, XVI wiek. Siedmioletnia Teresa wraz z bratem Rodrigo ucieka z domu – pragnie, wzorem dawnych męczenników, udać się do Andaluzji, krainy Maurów, i zginąć za wiarę. Odnajduje ich wuj Piotr i odprowadza do domu. Jednak dziecięca fascynacja i wyobraźnia nie dają się łatwo zniechęcić; Teresa pozostanie pod wpływem męczeńskich opowieści przez wiele lat. Później zainteresuje się też opowieściami rycerskimi – jej głowa chłonie historie o wielkich czynach równie wielkich ludzi. Gdy Teresa ma 12 lat, umiera jej matka, co staje się ważnym punktem przełomowym w jej życiu. Zwraca się do Matki Boskiej, by ta zastąpiła jej matkę, jednak z biegiem czasu wiara Teresy jakby słabnie, a na pierwsze miejsce wysuwają się radości doczesne: dbałość o piękno zewnętrzne, wygląd, ubiór. Wciąż potrzebuje towarzystwa, potwierdzenia własnej wyjątkowości. Widząc zalążek próżności w postawie córki, ojciec wysyła ją do szkoły z internatem prowadzonej przez siostry augustianki – do Avila. Jest rok 1530, Teresa ma 15 lat. Z początku znudzona i niezadowolona, z czasem oswaja się z nowym życiem i – ku swemu własnemu zdziwieniu – odkrywa w sobie powołanie do służby Bogu. Mimo sprzeciwu ojca, wybiera życie w zakonie.

Read More »

Trzecia książka Rafała Tomańskiego!

Skośnym okiem, Rafał TomańskiTuż przed świętami dotarłam do informacji, iż 22 kwietnia br. ukazać ma się nowa książka Rafała Tomańskiego – „Skośnym okiem”. A że lubię wiedzieć, zaczęłam temat drążyć, zaś efektem mych dociekań jest krótki, lecz treściwy news – zapraszam na stronę dziennika Japonia-Online. :)

O pierwszej książce Rafała Tomańskiego, „Tatami kontra krzesła”, pisałam i dyskutowałam tu -> kik! klik! Druga jest wciąż przede mną.

„Daj mi więcej” – Paulina Klepacz

p.klepacz

Przyznam od razu – podchodziłam do książki ostrożnie. Przede wszystkim okładka – niby ciekawa, ale ten róż! Do tego szminka rozmazana, usta namiętne… trudno się dziwić, że w dobie wysypu powieści typu „on taki przystojny, lecz o niepohamowanej chuci, a ona taka niewinna, oprzeć się mu nie może” skojarzenia z pseudoerotyczną pseudoliteraturą narzucają się same. A do takich mnie nie ciągnie. Bądź co bądź, lubię jednak fabułę. Inna sprawa, zdaje się, że słowo „więcej” na stałe zagościło w słowniku podręcznym obecnych dwudziestolatków i jakoby definiuje ich (roszczeniowe) podejście do wszystkiego, tylko nie do samych siebie. To z kolei irytuje. Zaintrygowało mnie jednak, co o tym pokoleniu ma do powiedzenia osoba młoda, rocznik ’87. Zaczęłam czytać i… przepadłam.

Read More »