świąteczno-noworocznie

Zapalasz ogień;
Pokażę ci coś ładnego -
Wielką kulę śniegową!
Bashō (1644-1694)
Przychodzimy, by za chwilę zniknąć, napisałam przed laty na jednym z moich blogów. Nie grzejemy miejsca na długo nigdzie. Poznajemy się, odwiedzamy, usuwamy konto i nas nie ma. Pozostaje pamięć. Może przerażać nas chwilowość, a przecież życie to tylko chwile. Nauczmy się nimi cieszyć i pozwólmy im zamienić się w piękne wspomnienia, gdy ich czas się skończy. To jedno z moich życzeń do Was, dających o sobie czasem znać, jak również tych czytających anonimowo. Życzę Wam też wiary w siebie i w to, że zawsze może być lepiej, a szczęście tkwi w rzeczach drobnych. I uśmiechu Wam życzę, i odwagi spełniania marzeń. I bliskości z ludźmi, choćby na odległość.
Wesołych Świąt! I wszelkiej pomyślności w roku kolejnym.
Bli, gdziekolwiek teraz jest, nazywała ten czas zgniło-sentymentalnym. Nadal uwielbiam to określenie, jakoś nie może mi wyjść z głowy;)
przeł.: Agnieszka Żuławska-Umeda