zaproszenie na herbatę

Litera, poza siecią Agnieszka – rocznik ‘83, przede wszystkim mama Pchełki, zaraz później tłumacz. Zafascynowana Japonią, zerkająca ciepło w stronę Skandynawii. Potrafię godzinami siedzieć w księgarni, trudno wyciągnąć mnie z biblioteki, uwielbiam zapach drukowanych stronic (zwłaszcza tych starych). Poza książkami fascynuje mnie sztuka (choć bywam kompletnym ignorantem, gdy chodzi o nurty czy nazwiska) i w tym doroślejszym życiu (bo nigdy dorosłym na wskroś) odkrywam ukochany w dzieciństwie teatr. Niewyrosła z animacji, niedorosła do zdania “szklanka w połowie pusta”, kochająca niepraktyczność. Bardziej ego- niż altruistka, a to nie ładnie.

Blog – miał być i był o literaturze ogólnie, ląduje ostatecznie jako notatnik fascynacji literaturą (kulturą?) Dalekiego Wschodu lub dzieł powstałych gdzie indziej, ale Dalekiego Wschodu dotyczących. Winą należy obarczyć wyżej wspomnianą autorkę bloga, której psychika wciąż nakazuje dążyć do segregacji i poukładania. Pasjonatów literatury pozostałej uprzejmie odsyłam do notatek po lekturze.

E-mail, gdyby kogoś naszło na pisanie: litera-tour@gazeta.pl

W dalekowschodnią podróż zaprasza i jak zwykle zieloną herbatą częstuje,

Litera

/aktualizacja z dnia 24.10.2009/

  1. sierpień 7, 2008 o 7:04 am | #1

    podoba mi się tu. tak jesniennie i refleksyjnie :-)

  2. wrzesień 15, 2008 o 8:55 pm | #2

    Mnie ta strona też bardzo ujęła (chociaż Murakamiego nie znoszę, ale Astrid też chwyciłam w te wakacje – i bez Japonii żyć nie mogę). RSSem się nakarmię. Na blogu kiedyś o Tobie wspomnę. Może mogłybyśmy napisać coś dla siebie nawzajem przy odrobinie czasu (bo u mnie z tym chwilowo krucho).

  3. litera
    wrzesień 16, 2008 o 9:06 am | #3

    Mizuu – czemu nie, bardzo chętnie. Co do Murakamiego, ja akurat go lubię. Może nie uwielbiam bezgranicznie, bo taki Kawabata okazuje się mi bliższy, ale czytam chętnie. Z tym, że wszystko jest kwestią gustu, prawda?;)

  4. Mag
    październik 7, 2008 o 11:19 pm | #4

    Wpadłam na herbatę. Zostanę na dłużej! Pozdrawiam serdecznie :)

  5. tutajniebo
    listopad 25, 2008 o 3:41 pm | #5

    wstąpiłem na herbatkę i zostanę już na zawsze :)

  6. hanatochou
    sierpień 31, 2009 o 8:29 pm | #6

    Wznoszę toast zieloną herbatką za skandynawskie i dalekowschodnie klimaty.
    Pozdrawiam serdecznie ^_^

  7. anonyme ange
    wrzesień 15, 2009 o 7:33 pm | #7

    Zapukałam, drzwi otworzyły się i… do środka zaprosił mnie herbaciany aromat. Po kilku łykach postanowiłam zostać parę minut, a później jeszcze na chwilę. W taki o to sposób jestem tu cały czas i nie spieszno mi wyjść. Zostaję.

  8. litera
    wrzesień 16, 2009 o 8:03 pm | #8

    Odwzajemniam się serdecznym pozdrowieniem wszystkim odwiedzającym:) Dziś, zamiast zielonej, herbatka biała z aromatem gruszki i figi. Bo mnie naszło.

  1. No trackbacks yet.