sztuka japońska
“Na Zachodzie działalność artystyczna jest twórczością złączoną z życiem, ale osobną. W Japonii sztuką jest wszelka działalność symboliczna: stworzenie rzeźby, zbudowanie bramy, złożenie ukłonu, podanie herbaty, walka dziudo, uśmiech. Wszystko, co ma formę dwuznaczną, co jest z ziemi i z nieba, z ciała i z psychiki, co ma formę wyrazu i sygnału, co jest sposobem porozumienia – jest sztuką. W Japonii zawsze tak było. Mądrość była opanowaniem ciała, świętość uwalniała od nieszczęścia raz na zawsze, sztuka była estetycznym sposobem życia.”
Parafrazując cytowane słowa, w Japonii sztuka jest częścią życia: codziennie wykonywane czynności jak przytoczone złożenie ukłonu, podanie herbaty, czy uśmiech są uduchowione i pełne wyrazu. Sztuka nie jest oddzielona od życia, nie jest tylko domeną artystów, ale staje się treścią życia. I gdybym został zapytany, co mnie najbardziej ujmuje w kulturze japońskiej, to ujmuje mnie właśnie to. Wszak w sztuce nie chodzi o to jak, ale co się wyraża. Bowiem to sztuka ukazuje nasz związek z rzeczywistością, z bytem, jest jego wyrazem, dialogiem z otaczającym nas światem, formą refleksji.
Wspaniały fragment :)
Tak, juz nie raz natrafialam na te obserwacje. Zgadzam sie, kazdy moze to sam w Japonii zaobserwowac. Bardzo mi sie to podoba, jeden z piekniejszych aspektow japonskosci – czynienie ze wszystkiego sztuki.
PS. Jak tu sie pieknie zrobilo!