Miyajima

© M. Dębiński
“Mijadzima jest wyspą świętą, podobnie jak Fudzi-san jest świętą górą. Nie wolno przywozić tu psów, używać pojazdów mechanicznych, uprawiać jakiejkolwiek działalności gospodarczej. W czasach feudalnych nie wolno było na Mijadzimie rodzić się ani umierać. (…) Miniaturowa zielona wysepka, zwana Wyspą Świątyń, przypomina z daleka mieniący się barwny klejnot. Przybysza wita ogromna, wysunięta w morze torii – brama z czerwono lakierowanego kamforowego drzewa. (…) Mijadzima jest siedzibą najwspanialszej świątyni sintoistycznej Itsukusima, poświęconej boginiom: Icikisima, Tagori i Tagitsu. Objawiwszy się niegdyś pobożnemu człowiekowi za pośrednictwem świętej wrony niosącej w dziobie kwiat wiśni, ogłosiły one swą wolę osiedlenia się tutaj. Od blisko dziewięciuset lat urzędują na tej wyspie w obszernej, stale rekonstruowanej i odnawianej świątyni na brzegu morza.”
Piękny fragment, co za niesamowita wyspa… Ech, pomarzyć o Japonii…
jak dobrze ze zacytowałas ten fragment. Niedawno znalazlam ta ksiazke w antykwariacie.. i o niej zapomnialam.
Zdjecie cudne…