Monday, May 13, 2013

Pisane w biegu: Manazuru i agent Umeda

1.

Czas biegnie, niekiedy wręcz przemyka przez palce, a człowiek tego nie zauważa. Jeśli zauważa, to dużo później. Tak to już bywa. Czasami pewne rzeczy zyskują status priorytetu i wyprzedzają priorytety wcześniejsze. Grunt, by umieć się w tym wszystkim odnaleźć.

2.

manazuru-kawakamiW połowie marca ukazał się na rynku 16. numer kwartalnika Torii, a w nim moja recenzja “Manazuru”, powieści autorstwa Hiromi Kawakami, pisarki znanej choćby z intrygującego zbioru opowiadań “Nadepnęłam na węża” i nominowanej do tegorocznej nagrody literackiej Man Asian Literary Prize za powieść “Sensei-no kaban” (2000; “Sensei i miłość”, WAB 2013). W “Manazuru” Kawakami kontynuuje zapoczątkowany we wspomnianym już zbiorze motyw znikania i postrzegania. Każe czytelnikowi zastanowić się nad kwestią ludzkiej pamięci i prawdziwością naszych wspomnień. Przedstawia nam świat widziany oczami głównej bohaterki, Kei, której mąż pewnego dnia odszedł. Zostawił po sobie zaledwie notes pełen nieistotnych wpisów, wśród których pada raptem nazwa nadmorskiej miejscowości: Manazuru. Czy tam się udał? A jeśli tak, to z kim? I dlaczego? Czy żyje? Czy ktoś go zabił? Czy to ona, Kei, go zabiła? Jeszcze na długo po skończonej lekturze zostajemy przy bohaterce, zawieszeni gdzieś w połowie drogi między Tokio a Manazuru. Dobra to literatura, naprawdę dobra.

read more »

Wednesday, March 06, 2013

Pisane w biegu: Kukbuk i bentō

Kiedyś kupowałam magazyn ELLE. Nie dla mody, nie dla stylu, nawet nie dla tych wszystkich ciekawostek lajfstajlowych, którymi pismo było nafaszerowane. Nie. ELLE kupowałam dla kulinarnych felietonów Maryli Musidłowskiej. Były świetne! W formie zwykłej gawędy Musidłowska opowiadała o kuchni w tak fascynujący sposób, że chciałoby się tego słuchać i słuchać (w tym wypadku, czytać i czytać). Co tam przepisy, kuchnia to coś więcej! Musidłowska rozbudziła we mnie ciekawość: dla potraw, ich składników, kulinarnej historii i obyczajowości. Niemniej, jedna strona w piśmie to za mało i moja przygoda z ELLE się skończyła. Szukałam czegoś innego. Czegoś więcej.

KUKBUK pojawił się na rynku niedawno. Raczkuje. Trzymam w ręku numer pierwszy, a drugi dopiero trafił do punktów z prasą. Nie wiem, czy na dłuższą metę spełni moje oczekiwania wobec wspomnianego “więcej”, ale rokuje dobrze. Z tym, że ja właściwie nie o tym, ja o bentō wspomnieć chciałam, któremu KUKBUK kilka stron poświęcił.

SONY DSC

read more »

Wednesday, February 20, 2013

Pamiętnik pędzlem malowany ["A Year in Japan", Kate T. Williamson]

A Year in Japan, Kate T. Williamson

Autorka jedzie do Japonii, spędza tam rok, a po powrocie wydaje książkę. Scenariusz znany? Znany. Zachęca? Ani trochę. Takie książki zazwyczaj pogłębiają stereotypy, kreślą Japończyków jako totalnych dziwaków lub, w najlepszym wypadku, opisują dokładnie to, co już inni opisali wiele lat wstecz. Niemniej, zdarzają się perełki.

Kate T. Williamson studiowała kinematografię na Uniwersytecie Harvarda. Stypendium podyplomowe umożliwiło jej wyjazd do Japonii, do Kioto, gdzie spędziła rok, studiując sztukę – szczególnie interesowało ją wzornictwo i tekstylia. Jak sama mówi*, wzory skarpetek i ich barwy zawsze ją urzekały, Japonia zaś wydawała jej się skarpetkowym rajem. “A Year in Japan” – swoisty pamiętnik ilustrowany – jest zapisem jej obserwacji, zachwytów, inspiracji. read more »

Thursday, February 07, 2013

Restauracja JemSushi, Konin

Zastanawiałam się, jakim wpisem rozpocząć nową kategorię na blogu – sztuka kulinarna. Przeglądałam regały z książkami, rozważałam, jakie mam pod ręką filmy tematyczne, i gdzieś między tymi książkami a filmami przypomniałam sobie, iż niedawno w Koninie otwarto nową sushi-restaurację. Dodatkowo, starą – do tej pory jedyną – przeniesiono w inne miejsce, a zwolennicy i przeciwnicy obu restauracji zaczęli się mnożyć, dzielić i prowadzić mało inteligentne dyskusje. Nie lubię takich dyskusji. Lubię natomiast sprawdzać nowe miejsca, zwłaszcza takie, w których serwuje się dania kuchni azjatyckiej. Więc sprawdziłam. Pierwsze wrażenia zamieniły się w pierwszy kulinarny wpis.

jemsushi_logo

Restauracja JemSushi
adres: Konin, ul. Kleczewska 25
jemsushi.com.pl

Lokal: Restaurację otworzono w połowie stycznia roku 2013, jest więc jeszcze młodziutka. Można powiedzieć, raczkuje. Pierwsze wrażenia wizualne po wejściu do środka to jasna przestrzeń, dużo zieleni, delikatnej szarości i jasnego brązu elementów drewnianych (bar, stoły, obudowy grzejników). Zieleń nie bardzo mi się z Japonią kojarzy, z drugiej jednak strony – gdyby wszystkie knajpki miały być w odcieniach czerwieni i czerni, byłoby nudno, prawda? Do koloru wzrok przywyka. read more »

Monday, January 28, 2013

Rzeczy nieodwracalne ["Prawdziwy świat" Natsuo Kirino]

"Prawdziwy świat" Natsuo Kirino

“Dopóki samemu nie doświadczysz czegoś nieodwracalnego, nie możesz tego zrozumieć.” (s. 194)

Współczesne Tokio. Cztery licealistki, przyjaciółki. Jeden licealista. Morderstwo. Kłamstwo, przemilczenie. Ucieczka i kolejne tragedie. Natsuo Kirino potrafi przykuć uwagę czytelnika już od pierwszych stron.

“Czymś, czego naprawdę nie da się naprawić, może być okropnie przerażające uczucie, które stale w tobie narasta, aż zupełnie pożre twoje serce. Ludzie dźwigający brzemię czegoś, czego nie da się naprawić, pewnego dnia ulegają zniszczeniu.” (s. 195)

Trwają letnie wakacje. Toshiko Yamanaka, zwana przez bliskich Toshi, przygotowuje się do egzaminów wstępnych na studia. Uczęszcza do szkoły dodatkowej juku. Rzeczywistość chwilami ją przeraża. Gdy czuje się zagrożona, przyjmuje wymyślone przez siebie imię Ninna Hori. Patrzy na otaczający ją świat, jakby zdzierała z niego warstwę zewnętrzną, tą ugrzecznioną i poprawną: read more »

Monday, January 07, 2013

Pisane w biegu: grudniowe Torii, kultura żywienia i nauka języka

1.

Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe pomysły. Z początkiem roku rzeczy wydają się mniej beznadziejne niż pod jego koniec, a na pewno więcej w człowieku energii i wiary, że da radę. Przynajmniej w moim przypadku tak bywa. Swoisty reset i zapisujemy od nowa, możliwie nie patrząc wstecz. Z blogiem to samo – nie ważne, jaki był rok ubiegły pod kątem blogowania; wstukując teraz kolejne literki, optymistycznie patrzę przed siebie.

2.

Zmiany społeczne w Japonii w XIX i XX wiekuW połowie grudnia ukazał się na rynku 15. numer kwartalnika Torii, w którym umieszczono moją recenzję książki “Zmiany społeczne w Japonii w XIX i XX wieku” pod red. Elżbiety Kostowskiej-Watanabe (Universitas, 2012) – przyznam od razu, że recenzja jest bardzo pozytywna, gdyż publikacja ta strasznie mi się spodobała. To zbiór siedmiu tekstów, może i trudnych ze względu na temat (modernizacja Japonii, fenomen Partii Liberalno-Demokratycznej, spojrzenie na płeć, przejście od społeczeństwa medialnego do społeczeństwa informacyjnego – to tylko część poruszonych zagadnień), ale napisanych klarownie, językiem wprawdzie naukowym, mimo to przystępnym i płynnym, tak, że czyta się je naprawdę dobrze. Jeśli ktoś szuka świeżego spojrzenia na Japonię i możliwości pogłębienia swojej wiedzy, bardzo tę publikację polecam.

W Torii#15 znajdują się również  recenzje (autorstwa Krzysztofa Wosińskiego) dwóch innych książek: “Cesarz Meiji (1852-1912) Ewy Pałasz Rutkowskiej (WUW, 2012) i “Zniknięcie słonia” Harukiego Murakamiego (Muza, 2012 – przeł. Anna Zielińśka-Elliott). read more »

Follow

Get every new post delivered to your Inbox.

Join 26 other followers